1

2

3

4

5

 

Gdzie kupować waluty ?

Powszechnym zjawiskiem jest to, iż kantory oferują z reguły bardziej korzystne rozliczenia walutowe, niż banki. Oznacza to, że w kantorach prywatnych pojawia się wyższy kurs kupna danej waluty oraz niższy sprzedaży, niż oferowany jest w banku. Nie oznacza to jednak, że powyższe różnice są znaczne, z reguły sięgają zazwyczaj kilku groszy za jednostkę obcej waluty. Jednak w praktyce niewiele osób, które na większą skalę obracają obcą walutę, może całkowicie zrezygnować z usług banku. Dla wielu rozliczeń międzynarodowych potrzebne jest bowiem posiadanie konta walutowego. Przy tym nawet jeśli uzyskujemy obcą walutę w gotówce, to i tak warto otworzyć konto walutowe, gdyż trzymanie dużej ilości gotówki w mieszkaniu jest po prostu niebezpieczne. Choć mimo wszystko w przypadku małych kwot obcej waluty, łatwiej i taniej jest ją np., kupić w kantorze, to jednak przy większych wypłatach, wygodnie jest udać się do banku, aby wypłacić gotówkę prosto z konta. Oczywiście w wypadku dość rzadkich w Polsce walut, nie mamy specjalnie wyboru, musimy się zdać na usługi kantorów. Warto tutaj dodać, iż ostatnio kontynuowane są prace, dążące do możliwości wypłaty najpopularniejszej w Polsce waluty obcej, czyli euro, bezpośrednio z wybranych bankomatów. Jest to innowacja raczej dla osób wypłacających niewielką ilość gotówki, ale z czasem może zmienić rynek transakcji walutowych.

Istota działania kantoru

Urzędową walutą, jaka obowiązuje na terenie Polski, jest złoty polski. Powszechnie i bez problemu można ją jednak płacić tylko na terenie naszego kraju, co jednak nie jest zaskakujące, gdyż większość funkcjonujących na świecie walut, jest jednocześnie walutami narodowymi. Można jednak znaleźć i wyróżnić kilka walut obcych, który mają szeroki zasięg i wysoką renomę, co oznacza, iż są one powszechnie akceptowane w transakcjach międzynarodowych. Takie waluty bądź są urzędowymi w wielu krajach, bądź też są akceptowane na znacznym obszarze i przez wielu ludzi, jako środek płatniczych. Do najważniejszych walut możemy więc zaliczyć euro oraz dolara amerykańskiego. Właśnie te waluty możemy kupić lub sprzedać w kantorach, obok innych popularnych w Polsce walut, takich jak funt brytyjski i frank szwajcarski. Tym niemniej jednak w ofercie kantorów prywatnych możemy też znaleźć wiele innych walut, w tym zwłaszcza należących do naszych najbliższych sąsiadów, takie jak choćby korona czeska i rubel rosyjski. Takich walut próżno szukać w kantorach bankowych, które z reguły ograniczają się do czterech najpopularniejszych, wymienionych wyżej walut. Nie oznacza to jednak, że waluty należy kupować jedynie w kantorze, rozliczenia walut są bowiem znacznie bardziej skomplikowane, a ich dostępność ograniczona.

Obligacje kontra akcje

Czy obligacje można polecić wszystkim osobom, które chcą odpowiednio ulokować wszystkim osobom, które chcą pomnożyć swoje nadwyżki finansowe? Z pewnością ich główną zaletą jest bezpieczeństwo, a więc minimalne związane z nimi ryzyko. Nabywając obligacje, praktycznie zyskujemy pewność, że w określonym terminie zostanie nam zwrócona ich kwota wraz z odsetkami, które przekroczą wysokość inflacji. Rzecz jest jednak w tym, że zysk w takiej sytuacji może być bardzo niewielki i z pewnością nie satysfakcjonujący tych osób, które liczą na znaczące pomnożenie środków. Innymi słowy, te osoby, które mają wyższą skłonność do ryzyka, decydują się raczej na zakup akcji. W tym wypadku mogą one liczyć na większy zysk, muszą jednak także uwzględnić możliwość poniesienia starty. Warto więc, dla bezpieczeństwa, zastosować dywersyfikację naszej strategii inwestycyjnej, dzieląc nasze środki między zarówno akcje, jak i obligacje. Nie bez znaczenia jest także fakt, że akcje są znacznie bardziej płynne, łatwiej jest je sprzedać. Wprawdzie obligacji też możemy się pozbyć przed terminem wykupu, jednak zapłacimy w takim wypadku pewną karę, która może spowodować, że z tytułu nabycia obligacji nie uzyskamy żadnego zysku. Obligacje są więc przede wszystkim dla tych osób, które mogą sobie pozwolić na zamrożenie środków przez długi czas.

Zysk z obligacji

Osoby, których dochody pozwalają na uzyskanie jakichś większych oszczędności, z pewnością zastanawiają się nad zainwestowaniem tych środków. Jeśli bowiem pozostaną one w przysłowiowej skarpecie, a więc we własnym domu w formie gotówki, z czasem stracą na wartości wskutek inflacji. Podobnie wyglądać będzie sytuacja, jeśli ulokujemy je na standardowym koncie osobistym, gdyż obecnie praktycznie nie są one w ogóle oprocentowane. Sposobów inwestowania oszczędności można wymienić co najmniej kilkanaście, przy czym ich wybór jest w dużym stopniu uzależniony od skłonności inwestora do ponoszenia ryzyka. Wiele osób, które boją się ryzyka, decydują się na ulokowanie swych środków na lokatach bankowych. Tymczasem za produkt konkurencyjny, pod względem atrakcyjności, w stosunku do lokat bankowych, należy uznać obligacje. Zasada działania tych produktów jest podobna – środki lokowane są na określony okres, po upływie którego nabywcy są one zwracane, wraz z odsetkami. Różnica polega na tym, że państwo oferuje z reguły wyższe odsetki, w dodatku niejako automatycznie przekraczające wysokość inflacji. W przypadku lokat bankowych nie ma takiej pewności, w dodatku jeśli ulokujemy pieniądze w instytucji finansowej nie obejmujących ich Bankowym Funduszem Gwarancyjnym, narażeni jesteśmy na ryzyko straty pieniędzy.

Czym są obligacje ?

Zdecydowanie najpopularniejszymi i najbardziej znanymi spośród papierów wartościowych, są akcje. Stanowią one odzwierciedlenie części majątku przedsiębiorstwa, inaczej cegiełki, które są emitowane przez te przedsiębiorstwo, aby umożliwić jego rozwój i konieczne inwestycje. Bardzo zbliżoną rolę pełnią również obligacje, także bardzo istotne papiery wartościowe. O ile jednak akcje są emitowane przez prywatne przedsiębiorstwa, to obligacje są emitowane przede wszystkim przez państwo, a ściślej skarb państwa, choć prawo do emisji obligacji mają także niektóre instytucje publiczne. Istota obligacji polega na tym, że są one zobowiązaniem emitenta obligacji, że w określonym terminie, zwanym terminem wykupu, zwróci nabywcy obligacji jej kwotę, wraz z należnymi odsetkami. W istocie więc państwo, emitując obligację, bierze kredyt, z tą jednak różnicą, że nie jest on zaciągany w bankach komercyjnych, lecz u nabywców obligacji, które w dużej mierze są zwykłymi, prywatnymi osobami. Oczywiście chętnymi na nabycie obligacji jest też wiele instytucji, w tym przykładowo Otwarte Fundusze Emerytalne. Państwo jest tutaj bowiem traktowane jako solidny dłużnik, któremu w praktyce nie grozi bankructwo, a więc także nie spłacenie długu. Rzecz jasna państwu byłoby trudno spłacić jednorazowo wszystkie obligacje, a więc zazwyczaj spłaca poszczególne emisje obligacji, emitując kolejne.

Czy warto grać na giełdzie ?

Dla wielu osób, granie na giełdzie może się wydawać łatwym sposobem na zarobienie dużych pieniędzy. To przekonanie widać nawet w powszechnym określaniu inwestora giełdowego, właśnie mianem gracza, co sugeruje istnienie rywalizacji, opartej w dodatku na niekoniecznie przejrzystych zasadach. Tymczasem zawód inwestora giełdowego, jeśli ktoś go traktuje poważnie, jest wcale niełatwym zajęciem, gwarantującym odniesienie pasma sukcesów. Choć inwestorom giełdowym potrzebna jest doza intuicji, pozwalającej na trafne i odpowiednie wczesne prognozowanie zmian cen akcji, to jednak niezbędne jest także posiadanie przez nich dużej wiedzy ekonomicznej oraz finansowej, a także stała obserwacja rynku finansowego. W wielu przypadkach bowiem zmiana kursu akcji spowodowana jest określoną informacją, publikowaną przez zarząd spółki giełdowej, w tym w szczególności o jej sytuacji finansowej. Jeśli inwestor zaznajomi się z taką informacją, znacznie zwiększa się jego szansa na trafne przewidzenie zmian cen akcji. Jednak, mimo wszystko, rynek akcji jest w dużej mierze nieprzewidywalny i mimo wiedzy finansowej oraz intuicji, inwestorzy giełdowi narażeni są na ryzyko poniesienia strat. Na pewno więc nie jest to zawód, który można polecić wszystkim. preferuje on bowiem osoby lubiące ryzyko i umiejące podejmować szybkie decyzje.

Kto jest inwestorem giełdowym ?

W powszechnej opinii gracz giełdowy, a więc także i inwestor, to człowiek bardzo bogaty, czerpiący swoje zyski głównie ze sprzedawania i kupowania akcji giełdowych, a także zajmujący się niemal wyłącznie właśnie taką działalnością. Oczywiście, wśród inwestorów giełdowych można spotkać właśnie i takie osoby, ale nie stanowią oni większości. Ogólnie rzecz ujmując, inwestorów giełdowych możemy podzielić na instytucjonalnych, czyli firmowych oraz prywatnych, czyli zwykłe osoby. Rzecz jasna trzeba tu zauważyć, że zlecenia firmowe musi także złożyć osoba, reprezentująca daną firmę. Co do inwestorów prywatnych, ich ilość znacząco się zmienia, w zależności od aktualnego stanu koniunktury giełdowej. Jeśli akurat jest hossa, czyli rośnie cena akcji, pojawia się dużo inwestorów okazjonalnych, którzy chcą jednorazowo kupić akcje. Natomiast kiedy cena akcji spada, na placu boju pozostają jedynie najwytrwalsi, zawodowi gracze. Warto także zauważyć, że część osób, zlecających zwłaszcza sprzedaż akcji, to pracownicy prywatyzowanych firm, którzy otrzymali pakiety akcji właśnie z tytułu wejścia danej firmy na giełdę. Osób takich jest nadal dość dużo, nie dysponują oni jednak zazwyczaj dużą ilością akcji i nie są zbyt aktywni na giełdzie, dokonując zazwyczaj jedynie jednej lub kilku transakcji giełdowych.

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie

Każde dość duże państwo posiada własną giełdę papierów wartościowych. Nic więc dziwnego w tym, że taka giełda istnieje również w Polsce. Nosi ona nazwę Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Posiada ona długą historię, gdyż powstała już w okresie przed II wojną światową. Rzecz jasna, jako symbol kapitalizmu, nie mogła funkcjonować w minionym ustroju. Jednak, gdy w Polsce ponownie zaczęła święcić triumfy gospodarka rynkowa, to giełda również została reaktywowana. Działa już ona obecnie ponad 20 lat, można więc powiedzieć, że zdążyła już okrzepnąć. Pod względem liczby spółek notowanych na giełdzie, a także wielkości obrotów giełdowych, stanowi ona największą giełdę w Europie Środkowo – Wschodniej, niewiele ustępując największym giełdom europejskim. Jeśli chodzi o zasady obrotu giełdowego, a także sposób funkcjonowania, warszawską giełdę można z powodzeniem uznać za nowoczesną, czego wyrazem jest choćby właśnie liczba notowanych spółek giełdowych oraz wolumen obrotu. Niedawno została wdrożona nowoczesna platforma giełdowa NYSE Euronext, dzięki której warszawska giełda współpracuje i korzysta ze wzorców giełdy nowojorskiej, uznawanej za jedną z najstarszych i najbardziej wpływowych giełd na świecie. Nawiązanie tej współpracy bez wątpienia świadczy też o tym, że warszawska giełda cały czas się rozwija.

Giełdy papierów wartościowych

Dla większości osób giełda kojarzy się z miejscem, gdzie są kupowane oraz sprzedawane akcje. Jest to skojarzenie jak najbardziej słuszne, bowiem rzeczywiście podstawę obrotu giełd stanowią akcje przedsiębiorstw. Warto jednak zauważyć, że na giełdach handluje się nie tylko akcjami, lecz także innymi papierami wartościowymi, z których ważną rolę odgrywają obligacje. Stąd też instytucje zajmujące się taką działalnością, nazywane są giełdami papierów wartościowych. Obecnie jest standardem, że w każdym kraju działa jedna giełda papierów wartościowych, mająca swoją siedzibę w stolicy danego państwa, choć często zdarzało się, że w początkowych okresach istnienia giełd było więcej. Obecnie jednak, w erze silnych organizmów gospodarczych, takich jak choćby Unia Europejska, standardem jest łączenie się giełd krajowych w instytucje, obejmujące swoim zasięgiem nie tylko obszar Europy lub Ameryki Północnej, ale nawet kilka kontynentów. Z uwagi na zjawisko globalizacji, związane z objęciem obszaru praktycznie całego świata połączeniami internetowymi, giełdy są dość ściśle ze sobą powiązane, tak że ruchy cen akcji na jednej giełdzie, zwłaszcza dużej, może wywołać podobne ruchy na innych giełdach. Nie może w tej sytuacji także dziwić, iż giełdy papierów wartościowych stanowią centrum świata finansowego w wielu krajach.

Czym jest giełda?

Zapewne każdemu z nas znane jest pojęcie giełdy. Czytamy o niej w gazetach i w Internecie, oglądamy reportaże w telewizji. Czym więc jest giełda? Powinniśmy pamiętać o tym, że istnieje wiele różnych typów giełd, z których szczególnie rozpowszechnione są giełdy towarowe. Dla każdej giełdy charakterystyczne jest jednak to, iż jest ona miejscem wymiany. Wymiana może dotyczyć zarówno dóbr materialnych, czyli różnego rodzaju towarów, jak i dóbr niematerialnych, które są zapisami elektronicznymi. Takie właśnie dobra są charakterystyczne dla giełd finansowych, w tym również dla giełd papierów wartościowych. Skoro giełdy są miejscami wymiany, to rzecz jasna muszą na nich istnieć osoby handlujące towarami, czyli sprzedające i kupujące je. Te osoby stanowią strony transakcji giełdowych, przy czym mogą to być zarówno osoby fizyczne, czyli niemal każdy z nas, jak i osoby prawne. Obok stron transakcji giełdowych, konieczne jest również istnienie miejsca dokonywania tych transakcji. Z reguły jest to fizycznie zlokalizowana przestrzeń, co jest typowe zwłaszcza dla giełd towarowych. Wprawdzie transakcje na giełdach finansowych odbywają się przede wszystkim w pamięci serwerów giełdowych, jednak nawet wtedy istnieje miejsce, które można określić jako parkiet giełdowy, na wzór miejsca prowadzenia innych giełd.